Spójrzmy prawdzie w oczy: żyjemy w erze totalnego komfortu i absolutnej dominacji stylu casual. Granice między tym, co wypada założyć do biura, a tym, co rezerwujemy na weekendowy wypad ze znajomymi, już dawno się zatarły. Bluzy z kapturem weszły na salony, sneakersy dumnie kroczą po dywanach korporacyjnych gabinetów, a uniwersalny, czarny plecak stał się domyślnym elementem męskiego krajobrazu miejskiego. I choć trudno odmówić mu praktyczności, gdy lawirujesz między stacjami metra na hulajnodze, w pewnym momencie każdego dorosłego faceta dopada subtelne zgrzytanie estetyczne.











Najnowsze komentarze