Współczesny świat cierpi na nadmiar decybeli i deficyt znaczenia. Żyjemy w epoce, w której każdy ma mikrofon w kieszeni, ale coraz mniej osób ma coś do powiedzenia, co faktycznie zatrzymałoby rozpędzony nurt cudzej uwagi. Dla mężczyzny, który pragnie nie tylko być słyszanym, ale przede wszystkim rozumianym i szanowanym, opanowanie sztuki rozmowy to nie lada wyzwanie, a wręcz rodzaj nowoczesnego rzemiosła. Nie chodzi tu o głośność głosu ani o dominację w pomieszczeniu poprzez przerywanie innym. Prawdziwa moc słowa płynie z ciszy, która je poprzedza, oraz z precyzji, z jaką zostaje ono wypowiedziane.















Najnowsze komentarze