„Jak Cię widzą, tak Cię piszą”. Choć nie każdemu się to podoba, prawda jest taka, że ludzie oceniają innych przede wszystkim na podstawie wyglądu zewnętrznego. To, jak się prezentujemy wpływa na to, jak sami się czujemy i jak postrzegają nas współpracownicy, sąsiedzi czy koledzy. No i przede wszystkim – kobiety!
W większości wyczulone na nieudane męskie stylizacje, mogą skreślić nas, zanim cokolwiek powiemy. I nie chodzi wcale o to, by świecić przed nimi znanymi metkami. Sekret tkwi raczej w tym, by prezentować się schludnie i po prostu ciekawie. Ogromne znaczenie ma między innymi udane łączenie kolorów. Pstrokate lub kompletnie pozbawione synchronizacji stylizacje, to gwóźdź do trumny w próbie nawiązania damsko-męskiej relacji. Bez żartów!
Kolory kontrastujące – zestawienia ryzykowne, aczkolwiek udane
Istnieje kilka porad stylizacyjnych, dzięki którym nigdy nie wyjdziesz z domu ubrany nie tak, jak powinieneś. Proste wskazówki, jeśli tylko będziesz się do nich stosował – są w stanie uratować Twój każdy zestaw. I tak, pierwszym rozwiązaniem, które możesz stosować na co dzień jest łączenie tak zwanych kolorów kontrastujących. A więc barw, które określa się jako ciepłe i zimne. Choć takie zestawienia na pierwszy rzut oka wydają się być dość osobliwe, to jednak finalnie okazują się zaskakująco trafione.
Chodzi między innymi o łączenie czerwieni z zielenią, koloru niebieskiego z kolorem pomarańczowym czy błękitu z kolorem żółtym. Jednak uwaga! Przy komponowaniu tego rodzaju stylizacji liczy się przede wszystkim umiar. Nie warto zatem wykraczać poza dwa, ewentualnie trzy kontrastujące ze sobą kolory. Tutaj z całą pewnością – mniej znaczy więcej.
Pewność udanej stylizacji, to bazowanie kolorach pokrewnych
Nie chcesz ryzykować, bo boisz się, że przesadzisz i całość wyjdzie zbyt pstrokato? W takim razie stawiaj na rozwiązania spokojniejsze i harmonijne. W ten sposób nie jesteś w stanie popełnić żadnego błędu.
By przygotować stylizację bazującą na kolorach analogicznych, a więc takich które pochodzą z tej samej grupy, wystarczy skupić się wyłącznie na barwach zimnych lub ciepłych. Łącz pomarańcz i żółć lub fiolet i błękit. Dbaj jednak o to, aby nie wprowadzać do zestawu przeciwstawnych kolorów. Bądź konsekwentny.
Odcienie jednej barwy – czy monochromatyczność może dać efekt wow?
Oczywiście, że może. Istnieje tylko jeden warunek! Nie możesz dobierać wszystkiego w tej samej intensywności koloru. Ubrany od stóp do głów w kolorze niebieskim będziesz wyglądał, jak smerf. Kiedy jednak założysz ciemno granatowe jeansy, a do tego jasnobłękitną koszulę, od razu zrobi się ciekawie.
Monochromatyczność nie polega bowiem na tym, żeby konsekwentnie dążyć do zestawu składającego się z identycznych odcieni. Chodzi o samą bazę, kolor główny. Jego odcienie powinny być jednak różne. Z pewnością zdajesz sobie przecież sprawę z tego, ile różnych wariantów potrafi mieć biel, błękit czy czerwień. Doskonale widać to na prozaicznym przykładzie probówek farb w sklepach budowlanych.
Wzory, motywy, kratka i groszki – a co z nimi?
Ubrania z motywem przewodnim, spodnie moro, koszula w groszki – wszystko to jest jak najbardziej OK!
W zależności od tego czy wolisz szkocką kratę czy może klasyczne paski męskie, przebieraj w możliwościach. Pamiętaj jednak, że decydując się na wyrazistą górę, dół powinien był jednolity. I odwrotnie. Jeśli spodnie mają wzór, koszulka powinna być jednokolorowa i gładka.
Zdajesz sobie chyba sprawę z tego, jak może wyglądać połączenie pasków i kratki, prawda? Albo motywu moro z górą w groszki? Powiedzieć, że źle – to nic nie powiedzieć…
Dobierając codzienne stylizacje w oparciu o powyższe wskazówki, nie jesteś w stanie popełnić praktycznie żadnego błędu. Dlatego, jeśli zależy Ci, aby prezentować się najlepiej jak to możliwe, porady te koniecznie weź sobie do serca. A przy okazji następnych zakupów, wybieraj wyłącznie takie ciuchy, które pomogą Ci stworzyć kompletne, pasujące do siebie zestawy. Powodzenia!








Leave a Comment