Randki na mieście to nie tylko same przyjemności to również wydatki… Późniejsze wspólne życie również prędzej lub później zaczyna sprowadzać się do spraw finansowych. Kiedy właściwie powinna płacić kobieta, a kiedy mężczyzna? To dylemat, jaki pojawia się w przypadku par o różnym stażu… Bywa on powodem sprzeczek, fochów i rozstań. W jaki sposób powinien być rozwiązywany? Finanse, czy tego chcemy czy nie są kwestią jakiej nie da się obejść. Czas poszukać sprawdzonego rozwiązania tego niewygodnego kłopotu. Jeżeli dotyka on również Ciebie to bardzo cieszymy się, że dziś do nas zajrzałeś. Zapraszamy do lektury, w której mamy nadzieję odnajdziesz receptę na finansową bolączkę.

Pierwsze randki

Kiedy wybierasz się na pierwszą randkę lepiej przygotuj na nią portfel. Mimo, że żyjemy w nowoczesnym społeczeństwie to utarte schematy nadal tutaj działają. Przyjęło się, że to mężczyzna stawia ciastko, kawę, obiad czy kolacje podczas tej wyjątkowej, pierwszej randki. Zwłaszcza, gdy to Ty inicjujesz spotkanie powinieneś być gotowy do opłacenia wspólnie zjedzonych babeczek. Przy kolejnych randkach, gdy już lepiej będziecie się znać nie daj się naciągać, ale nie bądź też bucem. Źle widziane jest dzielenie rachunków na dwóch, gdy Ci na niej zależy. Na pocieszenie dodamy, że jeżeli jej zależy naprawdę to sama również chętnie zacznie płacić. Kobieta, która nie chce Cię traktować jak bankomat z pewnością nie pozwoli na to, abyś to Ty ciągle finansował wasze spotkania! Bądź również przygotowany na zupełnie odwrotną sytuacje – dziś wszystko jest możliwe! Coraz większa liczba nowoczesnych dam nie pozwala sobie na fundowanie randek przez mężczyznę – nawet tej pierwszej! Stawiając na samodzielność Panie coraz chętniej same opłacają wyjścia do kawiarni, czy restauracji. Możesz trafić na damę, dla której opłacenie przez Ciebie kolacji będzie wręcz obraźliwe. Dlatego nie wchodź w zbędne dyskusje i słowne przepychanki, kiedy zauważysz że ona sama chce naprawdę za siebie zapłacić. W końcu nie ma niczego gorszego niż narzucanie komuś swojej woli na pierwszej randce!

Związek i wspólne życie

Kiedy zmieniasz swój status i przyznajesz przed sobą, że się zakochałeś i jesteś w związku dalej nie jesteś w stanie uwolnić się od kwestii finansowych. Wspólne spędzanie czasu, pasje, cele i marzenia najczęściej są uzależnione od pieniędzy. Nie powinieneś być jedyną osoba, która finansuje wasze życie. Związek to harmonia, która dotyka także wspólnych finansów. Jeżeli zaplanujecie w tym roku wakacje to podzielcie się ich kosztami. Najlepsze rozwiązanie to dzielenie ceny na pół. Często pary również wybierają opcje opłaty noclegów, transportu, pożywienia dzieloną na niego i na nią. Wspólne mieszkanie pod jednym dachem jest często kolejnym etapem, gdzie znowu pojawi się rozmowa o finansach. Niezdrową jest sytuacja, w której jedno z partnerów utrzymuje drugie. Prędzej czy później kończy się ona sprzeczkami oraz złym samopoczuciem pogarszającym relacje. Im wcześniej dojdziecie do konsensusu finansów w swoim związku tym lepiej, ponieważ zakładanie rodziny, wychowywanie dzieci i dbanie o dom będzie się wiązało z coraz większymi zobowiązaniami. Dobrze ustalone i dogadane reguły już na pierwszym etapie relacji pozytywnie wpłyną na dalszy całokształt.

Kiedy ona zarabia więcej

Coraz częściej spotykamy związki, w których to kobieta zarabia więcej niż jej partner. Role społeczne zaczynają się odwracać. Panie coraz chętniej rwą się do pracy i chcą troszczyć o rozwój kariery zawodowej. Mimo, że u ich boku znajdują się kochający i wspierający mężczyźni to nierzadko nie czują się oni w tej sytuacji zbyt komfortowo… Dysproporcje finansowe i łamanie utartego stereotypu, gdzie to mężczyzna jest głową rodziny i dba o jej utrzymanie wprowadza niemały zamęt. Wielu mężczyzn związanych z zapracowanymi kobietami przejmuje ich domowe role, zaczyna zajmować się domem i dziećmi. Nie ma w tym nic złego! Jednak nie zdarza się to jeszcze zbyt często. Mimo, że obserwujemy postęp społeczeństwa to zamiana ról w relacji partnerskiej dla wielu ciągle stanowi tabu. Warto dać się przekonać, że nie ma tutaj niczego złego. Zachowanie równowagi w podziale obowiązków i partnerskie traktowanie drugiej połówki nie powinno być nigdy uzależnione od zasobności portfela. Trudno jest zmienić myślenie za pomocą stereotypów, ale jest to na szczęście możliwe! Czasy się zmieniają, a my powinniśmy zmieniać się wraz z nimi. Nie oznacza to wcale, że jako mężczyzna masz siedzieć w kieszeni kobiety, ale kiedy ona zaczyna zarabiać więcej wspieraj ją w rozwoju i zatroszcz się o nią najlepiej jak potrafisz. Ty też masz prawo się rozwijać i piąć na szczyt. Wspólne porozumienie nawet w takiej sytuacji jest możliwe. Wspierający się partnerzy sprostają wyzwaniu, jakim dla wielu par są większe zarobki kobiety. Zazdrość lepiej schować tutaj do kieszeni.

Przeczytaj również: Przepis na udaną randkę – co robić i czego nie robić na pierwszej randce!